Poszukiwania osób zaginionych należą do działań, w których upływ czasu może bezpośrednio wpływać na sytuację poszkodowanego. Szczególnego znaczenia nabiera to jesienią i zimą, gdy niska temperatura otoczenia, wiatr, opady, wilgoć i szybko zapadający zmrok zwiększają ryzyko wychłodzenia osoby pozostającej przez wiele godzin poza zabudowaniami. W takich warunkach wyzwaniem nie jest wyłącznie odnalezienie człowieka. Równie ważne stają się szybkie dotarcie zespołu ratowniczego, ocena stanu poszkodowanego, ograniczenie dalszej utraty ciepła oraz jego bezpieczna ewakuacja. Rozwój bezzałogowych statków powietrznych istotnie zwiększył możliwości prowadzenia rozpoznania w działaniach poszukiwawczych. Dron wyposażony w kamerę termowizyjną może w krótkim czasie objąć obserwacją znaczny obszar, a operator nie jest ograniczony wyłącznie do obrazu w świetle widzialnym. Termowizja pozwala identyfikować różnice temperatur, a w sprzyjających warunkach – wyodrębnić sygnaturę cieplną człowieka na tle otoczenia. Nie oznacza to jednak, że technologia zastępuje klasyczne metody poszukiwawcze. Bezzałogowy statek powietrzny należy traktować jako kolejne źródło danych dla kierującego działaniami i zespołów realizujących zadania w terenie. O skuteczności decyduje nie tylko sam dron, lecz cały system: sensory, parametry transmisji obrazu, wyszkolenie operatora, sposób podziału obszaru na sektory, współpraca z zespołami naziemnymi oraz możliwość szybkiego skierowania ratowników do miejsca wskazanego z powietrza.
Możliwości BSP podczas poszukiwań najlepiej widać na przykładzie rozległych terenów leśnych, pól, nieużytków, terenów podmokłych oraz obszarów znajdujących się w znacznej odległości od dróg. Fizyczne sprawdzenie takiego terenu przez zespoły piesze wymaga czasu i zaangażowania znacznych sił. Dron dla służb umożliwia zmianę perspektywy. Operator obserwuje teren z góry, może prowadzić lot według przyjętego schematu i sukcesywnie kontrolować poszczególne sektory. Szczególne znaczenie ma możliwość połączenia klasycznego obrazu RGB z obrazem termowizyjnym. Kamera termowizyjna nie rejestruje światła widzialnego, lecz promieniowanie podczerwone emitowane przez obserwowane obiekty. Oprogramowanie przetwarza uzyskane dane na obraz przedstawiający rozkład temperatur. Jeżeli warunki zapewniają odpowiedni kontrast termiczny pomiędzy człowiekiem a otoczeniem, sylwetka lub jej fragment mogą zostać zauważone przez operatora nawet wtedy, gdy klasyczna obserwacja jest znacznie utrudniona.W praktyce nie chodzi zatem o samo „widzenie w ciemności”. Istotą wykorzystania termowizji jest wykrywanie anomalii termicznych i ich właściwa interpretacja. W przypadku poszukiwań nocnych może to dawać istotną przewagę. W świetle widzialnym skuteczność obserwacji po zmroku jest uzależniona od oświetlenia i możliwości zastosowanej kamery. Sensor termiczny nie wymaga oświetlenia obserwowanego obiektu światłem widzialnym. Jeżeli warunki termiczne są korzystne, operator może prowadzić obserwację również w całkowitej ciemności.
Nieprzypadkowo PSP rozwija wykorzystanie BSP właśnie w tym kierunku. Komenda Główna PSP wskazuje poszukiwanie osób zaginionych w trudnym terenie jako jedno z zastosowań bezzałogowych statków powietrznych. Doświadczenia z działań potwierdzają przydatność tej technologii. Podczas poszukiwań prowadzonych 22 stycznia 2026 r. przez KP PSP w Piszu specjalistyczny dron z kamerą termowizyjną wspierał sprawdzanie trudno dostępnego terenu leśnego. Łącznie służby zweryfikowały obszar około 125 ha. Inny przypadek opisała w styczniu 2026 r. KW PSP w Olsztynie. Podczas działań w trudno dostępnym terenie w okolicach Ełku osoba zaginiona została odnaleziona przy pomocy drona wyposażonego w kamerę pracującą w podczerwieni. Dobrze pokazuje to kierunek rozwoju tej technologii. Dron termowizyjny nie powinien być oceniany wyłącznie przez pryzmat czasu lotu czy maksymalnego zasięgu. W działaniach poszukiwawczych znacznie ważniejszy jest cały łańcuch pozyskania i wykorzystania informacji. Operator musi wykryć obiekt, właściwie zinterpretować obraz, określić położenie miejsca, przekazać informację osobie koordynującej działania, a następnie umożliwić zespołowi naziemnemu dotarcie do wskazanego punktu. Dlatego szczególnego znaczenia nabierają wielosensorowe głowice stosowane we współczesnych dronach Enterprise. Rozwiązania dostępne w Sklepie Ogniowym, takie jak DJI Matrice 3TD czy DJI Matrice 4TD, łączą obserwację termowizyjną z kamerami światła widzialnego i dalmierzem laserowym. W działaniach SAR pozwala to nie tylko zauważyć potencjalną sygnaturę termiczną, ale następnie zweryfikować ją za pomocą pozostałych sensorów. Dla przykładu kamera termowizyjna o rozdzielczości 640 × 512 px stosowana w tej klasie platform pozwala prowadzić obserwację rozkładu temperatur. Jednocześnie operator dysponuje obrazem z kamer dziennych oraz możliwością przybliżenia interesującego fragmentu sceny. To zasadnicza różnica pomiędzy prostym dronem wyposażonym w kamerę a platformą rozpoznawczą przeznaczoną do działań służb. W czasie rzeczywistej akcji wykrycie jasnego punktu na termogramie nie jest jeszcze równoznaczne z odnalezieniem człowieka. Operator powinien zmienić pozycję BSP, kąt obserwacji, wykorzystać zoom i kamerę światła widzialnego, a następnie – jeżeli podejrzenie się potwierdza – przekazać pozycję do weryfikacji przez zespół naziemny. Takie podejście ogranicza ryzyko błędnej interpretacji obrazu.

Promieniowanie podczerwone wykorzystywane przez kamerę termowizyjną nie przenika swobodnie przez drzewa, dachy, ściany ani inne przeszkody. Jeżeli ciało osoby zaginionej jest całkowicie zasłonięte, operator może nie otrzymać żadnej użytecznej informacji. W lesie sytuacja jest bardziej złożona. Pomiędzy koronami drzew i gałęziami występują przestrzenie umożliwiające obserwację fragmentów podłoża. Odpowiednia wysokość, tor lotu i kąt obserwacji mogą zwiększać prawdopodobieństwo wykrycia człowieka, ale nie eliminują ograniczeń fizycznych sensora. Dlatego przeszukiwanie kompleksu leśnego jednym przelotem na dużej wysokości nie powinno być utożsamiane z dokładnym sprawdzeniem całego sektora.Drugim czynnikiem jest kontrast termiczny. Najbardziej czytelny obraz uzyskuje się wtedy, gdy temperatura poszukiwanego obiektu odpowiednio różni się od temperatury tła. W okresie jesienno-zimowym często występują warunki sprzyjające takiej obserwacji, szczególnie nocą, ale nie można przyjąć tego jako reguły. Znaczenie mają pora dnia, nasłonecznienie, temperatura gruntu, zbiorniki wodne, elementy infrastruktury, wilgotność oraz wcześniejsze nagrzanie obiektów. Operator musi także umieć rozpoznawać potencjalne źródła fałszywych wskazań. Zwierzęta, nagrzane elementy budynków, pojazdy, kominy czy inne obiekty mogą tworzyć wyraźną sygnaturę termiczną. Dlatego w działaniach poszukiwawczych tak istotne jest łączenie termowizji z innymi sensorami. W przypadku nowoczesnych platform, takich jak DJI Matrice 4TD, operator może wykorzystać jednocześnie kamerę szerokokątną, teleobiektyw, termowizję i dalmierz laserowy. Taka konfiguracja zmienia sposób prowadzenia rozpoznania: najpierw wykrywana jest anomalia, następnie wykonywana jest jej identyfikacja i lokalizacja. Istotna jest także transmisja obrazu. Jeżeli cały materiał widzi wyłącznie pilot na niewielkim ekranie aparatury sterującej, część potencjału BSP pozostaje niewykorzystana. W działaniach poszukiwawczych obraz może być istotny również dla KDR, koordynatora poszukiwań czy osób odpowiedzialnych za dysponowanie zespołów naziemnych. Z tego powodu system BSP może być rozbudowany o zewnętrzne stanowisko podglądowe. Przykładem rozwiązania dostępnego w Sklepie Ogniowym jest SEETEC WPC215 – 21,5-calowy monitor podglądowy zabudowany w walizce terenowej. Pozwala on stworzyć mobilne stanowisko podglądu, na którym obraz z drona może być analizowany niezależnie od ekranu kontrolera operatora. W większych działaniach jest to ważna zmiana organizacyjna.

Pilot może skoncentrować się na bezpiecznym wykonywaniu lotu i obsłudze sensorów, podczas gdy obraz równolegle analizują osoby odpowiedzialne za przebieg akcji. Dron przestaje wtedy funkcjonować jako autonomiczne urządzenie, a zaczyna być częścią systemu rozpoznania i dowodzenia. Nie mniej ważne pozostaje wyszkolenie operatora. Sama umiejętność startu, lotu i lądowania nie jest więc wystarczająca. Operator BSP działający podczas poszukiwań powinien rozumieć właściwości obrazu termicznego, potrafić planować przeszukiwanie sektora, rozpoznawać ograniczenia sensora i właściwie komunikować wyniki obserwacji zespołom działającym na ziemi.
W ratownictwie problem hipotermii ma dodatkowe znaczenie. Obniżenie temperatury ciała może zaburzać procesy krzepnięcia i pogarszać stan pacjenta z ciężkimi obrażeniami. Dlatego ochrona termiczna powinna rozpocząć się możliwie wcześnie i – w miarę możliwości – być zachowana podczas kolejnych etapów ewakuacji. Prosta folia NRC pozostaje przydatnym elementem wyposażenia, ale przy długotrwałej ewakuacji terenowej może być potrzebne rozwiązanie zapewniające jednocześnie izolację, zabezpieczenie przed warunkami środowiskowymi, dostęp do pacjenta i możliwość jego transportowania.
Przykładem takiego rozwiązania jest śpiwór ratowniczy do hipotermii H.E.A.T.™ – Hypothermia Emergency Assessment and Transport System, dostępny w Sklepie Ogniowym. H.E.A.T.™ łączy funkcję ochrony termicznej z systemem ewakuacyjnym. Jego konstrukcja umożliwia prowadzenie wybranych czynności przy poszkodowanym bez konieczności całkowitego wyjmowania go z zabezpieczenia. Ratownik ma dostęp do kończyn górnych i dolnych oraz okolicy pachwinowej. Przezroczysty panel ClearView™ umożliwia obserwację okolicy klatki piersiowej. Ma to znaczenie w sytuacji, w której trzeba pogodzić dwa wymagania: zapewnić dostęp do pacjenta i jednocześnie ograniczać jego ekspozycję na zimne otoczenie.

System wyposażono również w osiem wzmocnionych uchwytów transportowych i cztery pasy stabilizujące. Foldable Drag Litter umożliwia przenoszenie, a w określonych warunkach również przeciąganie zabezpieczonego poszkodowanego. Z punktu widzenia zespołów prowadzących działania poszukiwawcze istotna jest właśnie możliwość połączenia ochrony termicznej i ewakuacji. H.E.A.T.™ występuje w wariancie Temperate z izolacją 150 g oraz Arctic z izolacją 250 g. Może również współpracować z rozwiązaniami aktywnego ogrzewania. Całość – ClearView™ Patient Carrier, Foldable Drag Litter oraz plecak transportowy – tworzy zestaw, który może być przewożony w pojeździe, a następnie zabrany przez ratowników bezpośrednio w teren.

Cały łańcuch tworzy realną zdolność operacyjną. Rozwój dronów wyposażonych w termowizję sprawia, że pierwszy z tych etapów może być realizowany szybciej i z dostępem do informacji, których zespoły naziemne nie są w stanie uzyskać z tej samej perspektywy. Profesjonalne systemy ochrony termicznej odpowiadają natomiast na problem pojawiający się w chwili, kiedy cel poszukiwań zostaje osiągnięty. W trudnym terenie sam punkt docelowy również nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Najkrótsza droga nie zawsze jest drogą możliwą do pokonania. Ciek wodny, ogrodzenie, bagno, stroma skarpa czy gęste zadrzewienie mogą wymusić zmianę kierunku dojścia. BSP pozostający nad rejonem może w takiej sytuacji dostarczać informacji dotyczących otoczenia celu i pomagać w ocenie dostępnych wariantów dotarcia.W praktyce dron może więc pełnić swoją funkcję także po lokalizacji osoby, wspierając zespoły podczas dojścia. Najbardziej zaawansowanego systemu nie da się skutecznie wdrożyć wyłącznie poprzez zakup wyposażenia.
Procedury należy zweryfikować podczas ćwiczeń. W przypadku działań poszukiwawczych z wykorzystaniem BSP wartościowy scenariusz ćwiczenia powinien obejmować nie tylko lot i odnalezienie pozoranta. Warto przeprowadzić cały proces: przyjęcie informacji o zaginięciu, wyznaczenie sektora, przygotowanie misji, prowadzenie obserwacji, wykrycie obiektu, przekazanie jego lokalizacji, skierowanie zespołu naziemnego, dotarcie do poszkodowanego, ocenę sytuacji oraz organizację ewakuacji.Dopiero takie ćwiczenie ujawnia problemy, których nie widać podczas samodzielnego szkolenia operatorów. Z tego względu przy planowaniu wyposażenia jednostki warto odejść od myślenia wyłącznie kategoriami pojedynczych urządzeń. Zamiast pytać, czy jednostka posiada drona termowizyjnego, bardziej zasadne jest pytanie, czy potrafi za jego pomocą prowadzić wielogodzinne rozpoznanie, przekazać wynik obserwacji, doprowadzić zespół do wskazanego punktu, zabezpieczyć odnalezioną osobę i rozpocząć jej ewakuację. Różnica może wydawać się semantyczna, ale z operacyjnego punktu widzenia jest zasadnicza. Sprzęt tworzy możliwości. Dopiero procedury, wyszkoleni ludzie, łączność, logistyka i współdziałanie zamieniają te możliwości w zdolność ratowniczą.

Postów nie znaleziono
Napisz opinię